środa, 26 czerwca 2013

Indywidualista z wyobraźnią; tak, to ja.

          Za oknem słychać bębnienie deszczu przeplatające się z cichym szmerem wiatru. W moim pokoju zaś bębnienie trzaski klawiszy klawiatury, które starają się stopić z G-Funkiem; Devin the Dude - Alright ft. Randy Man. 
Myśli w takie wieczory, jak ten, nie koncentrują się na niczym konkretnym. Nie mają polotu. Zaczynają się kłębić i rozmyślać o wszystkim naraz w
poszukiwaniu co bardziej wartościowego zagadnienia.
Wieczory; bywają różne - począwszy od samotnych, wypełnionych goryczą, kończąc na wieczorach, które zapowiadają noc pełną szaleństw, seksu, alkoholu.
Dla jednych wieczór, który jest wypełniony goryczą, znaczy dużo więcej niż ten drugi typ. Przychodzi w życiu człowieka taki czas, kiedy zaczyna myśleć więcej niż do tego określonego, przełomowego momentu. Następuje to w różnych okresach w zależności od dojrzałości emocjonalnej 'penitenta' przystępującego do spowiedzi przed samym sobą.
W takie wieczory jak tak, nachodzą człowieka krótkie przemyślenia, acz treściwe i niesamowicie głębokie. Skupiam się wtedy na rzeczach natury wyższej. Wchodzę w sferę duchowości, szukać odpowiedzi na pytania. Na swoim blogu pisałem o filozofii. Filozofia, nawet w tej najprostszej formie bardzo pomaga. Każdy z nas jest myślicielem. Dywaguje ze swoją duszą nad własnym życiem, ganiąc przewinienia, wychwalając dobre uczynki.
Szkoda tylko, że w naszym życiu często dużo więcej jest tych pierwszych. Cóż, taka natura człowieka.
5!

dla http://rozczochraany.blogspot.com/


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jeśli nie masz żadnego konta z niżej wymienionych - wybierz komentarz jako: Anonimowy.
Przypominam że komentując moje posty mobilizujesz mnie do dalszej pracy.